TIFFANY – kogo stać na taki skarb?

DSC 0549 scaled - TIFFANY - kogo stać na taki skarb?

Adoptuj Wirtualnie Napełnij Miseczkę

To nie żarty – TIFFANY to pies, który się zdarza raz na sto lat i ma trafić na wyjątkowy dom. Chociaż wygląda jak cukiereczek i waży niewiele ponad 6 kg – TIFFANY to istota charyzmatyczna, kipiąca życiem i emocjonalna, przez co wymagająca. Przede wszystkim TIFFANY to rakieta, potrzebuje mnóstwo swobodnego ruchu – dom z ogrodem jest podstawą, a prócz tego jeszcze spacery. Te spacery będzie musiała początkowo odbywać na smyczy. Przyzwyczajenie do smyczy to pierwsza rzecz, którą trzeba z nią przepracować, bo tutaj w stadzie nie ma ani warunków, ani potrzeby. Ale TIFFANY szybko daje się przekonać, tylko trzeba to robić z miłością i wprawą. W domu TIFFANY jest grzeczna i zachowuje czystość, po schodach śmiga i jeśli jest wystarczająco zmęczona ruchem – bezproblemowo zostaje sama. Do opiekuna przywiązuje się mocno, chce być blisko, jednocześnie zachowując swoją prywatność. Branie na ręce ją bardzo stresuje, nie należy tego robić jeśli nie jest konieczne. TIFFANY jest pieszczochem na własnych warunkach i należy to uszanować. Jednak przytulanie jej i głaskanie to przyjemność, której trudno sobie odmówić, jest cała w loczkach a w dotyku jak aksamit…  Ne powinna być jedynaczką. Musi mieć kolegę albo koleżankę, bo najwięcej radości ma w zabawie z drugim pieskiem – w fundacji jest to Endo.  W stadzie nie ma silnej pozycji, akceptuje wszystkie psy. TIFFANY miała straszne dzieciństwo i teraz z ochotą je nadrabia – jest suczką zaledwie roczną. Inteligentna, obszczekująca z pasją obcych wchodzących na podwórko, o mocnym genie chihuahua, kto zna ten typ, ten wie co go czeka. Łatwo nie będzie, ale uzależnić się można już po godzinie. TIFFANY jest jak narkotyk – rozstać się z nią naprawdę nie sposób. Stąd cała epopeja….

Jeśli chcesz adoptować    TIFFANY zapoznaj się z procedurą adopcyjną w zakładce ADOPTUJ i wyślij wypełnioną ankietę na nasz adres. Odezwiemy się najszybciej jak to możliwe. TIFFANY przebywa w siedzibie fundacji pod Szydłowcem.  Po psa należy przyjechać.

 

 

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
%d bloggers like this: