YANKES – nie zobaczy domu, ale go znajdzie!

Oczy nie są dla psa najważniejsze.  To, że pies traci wzrok stopniowo jest z jednej strony dobre, z drugiej złe… Dobre, bo ma pojęcie o świecie. Złe, bo przestał go widzieć. Ale YANKES to wojownik!!! Nie poddaje się absolutnie! Pokazuje, że jest ważny i nie da sobie w kaszę dmuchać! Na podwórku rządzi, na spacerach pilnie obsikuje drzewka, w domu orientuje się błyskawicznie. Jest piękny, urody mu nikt nie odmówi. Długowłosy, cudnie umaszczony, jedwabisty w dotyku. Pieszczoch jakich mało. Dla człowieka zrobi wszystko. Każdego wita i od razu kocha. Natychmiast przychodzi na wołanie, jest posłuszny i karny. Chodzi na smyczy, w domu już zachowuje czystość , nauczył się tego w 2 dni, bo wcześniej w domu nie był, był podwórkowcem i stracił “posadę” na skutek postępującej ślepoty. Marzy o tym, by być jedynakiem,  bo w stadzie ma trudną sytuację. Uczy się swojej nowej roli – roli kaleki. Ale nie daje za wygraną i to jest piękne. Psy w końcu zaczynają rozumieć, że kolega jest trochę inny, ale należy się z nim liczyć.

YANKES ma ok 3-4 lata, waży ok 20 kg. Przebywa na tymczasie w okolicy Radomia.

W sprawie adopcji wyślij sms o treści YANKES – na nr 606 415 955 – Agnieszka